Depresja-nie lekceważ poważnego problemu

Depresja to ciężka choroba, która może dotknąć każdego z nas. Nie oszczędza ani dzieci, ani młodzieży, ani dorosłych.

Przyczyn powstawania depresji jest bardzo wiele, ogromna jest też skala przeżyć i emocji jakie jej towarzyszą, oraz drastycznych skutków , które może ona wywołać.

 

 

Niestety - zarówno w Polsce jak zagranicą ciągle jest ona traktowana jak widzimisię nastolatka czy dorosłego, wydziwianie, udawanie i robienie z siebie życiowej sieroty.

Człowiekowi w depresji nic się nie chce, na nic nie ma ochoty, jest poważnie sfrustrowany i nie reaguje jak każdy inny zdrowy człowiek na najzwyczajniejsze sytuacje.

 

 

 

Kilka dni temu Tim Kretschner zabił 16 osób w Winnenden - w Niemczech. Skala mordu była ogromna i do dzisiaj nie mogą się z niej otrząsnąć ani Niemcy ani reszta świata. Jakim sposobem chłopiec uważany przez wszystkim, za spokojnego, odizolowanego i niepozornego dzieciaka mógł z zimną krwią wystrzelać tyle osób?

 

 

Przeraża nas cała ta sprawa, bębnimy o niej w gazetach, telewizji, jest na każdym kanale wiadomości. I? I tyle.

Doszukujemy się przyczyn w fakcie, że rodzice nastolatka posiadali broń, więc miał do niej łatwy dostęp. Nie zauważamy - że w naszych szufladach też leży mnóstwo noży a jednak nasze dzieci nie sięgają po nie i nie urządzają krwawej jatki.

 

 

Nic nie tłumaczy Tim'a i jego zbrodni ale- panowie i panie kiedy zaczniecie zauważać problem przed tragedią i kiedy przestaniecie traktować depresję jak jakieś "psychiczne halo" i wydziwianie???

 

 

Tak, Tim Kretschner miał depresję. A gdzie byli rodzice i dlaczego nie wysłali go na terapię, skoro o chorobie wiedzieli. Gdzie byli nauczyciele i dlaczego olali sprawę zamiast zamiast w porę reagować? Gdzie byli koledzy i koleżanki, którzy widywali go najczęściej i mogli zorientować się, że jego depresja to nie jest zwyczajny wymysł zbuntowanego dzieciaka?

 

 

W naszych głowach ciągle funkcjonuje przekonanie, że depresja to nic, zero, żaden problem. A tak nie jest!

 

 

Jeśli Twoje dziecko ma problemy - reaguj, może to właśnie depresja i może uda Ci się sprawić, by zwyczajne, farmakologiczne leczenie przywróciło sytuację do normy i zapobiegło tragedii!

 

 

Jeśli Twoje dziecko:

 

-jest zmęczone i najchętniej spałoby cały dzień,

-nie ma nic do powiedzenia i uważa, że nic nie ma sensu,

-nie widzi sensu chodzenia do szkoły, bo i po co,

-nie widzi sensu wyjścia na świeże powietrza, spotkania się ze znajomymi itp.,

-nie widzi nawet sensu we własnym spaniu,

-robi się agresywne, albo zbyt spokojne,

-nie umie odpowiedzieć spokojnie na żadne z Twoich pytań,

-najchętniej zamyka się w pokoju i siedzi tam nic nie robiąc,

-uważa, że wszystko co robisz jest złe i beznadziejne,

 

 

To pomyśl ? może Twojemu dziecko wcale nie odbija czas dojrzewania i nastoletniego buntu ale po prostu ma DEPRESJĘ. Depresja jest w pełni uleczalna ? leczy się ją lekami a nie tak jak to sobie wyobrażamy ?kozetką u psychologa.

 

 

Reaguj przed tragedią ? to pomoże dziecku, Tobie, rodzinie i wszystkim, którzy Was otaczają.

 

 
Comments (2)
2 Wednesday, 03 February 2010 20:39
hulaszczy
Tak, ale my dorośli widzimy tu nie tylko widzimisię dziecka - nie mozna też wszystkie zwalac na depresję - w końcu dzieci tez potrafią kłamać, płakać i udawać dla osiągnięcia własnych celów.
1 Thursday, 21 January 2010 16:59
fafik
No właśnie.. a zwykle "fochy" dziecka zwala się na wszystko, co tylko możliwe wogole nie biorąc pod uwagę faktu, ze może mieć depresję. Taki brak uwagi prowadzi potem do prób samobójczych.. "a gdzie byli rodzice??"
Koniec kolejek do lekarzy!

Jak dostać się do każdego lekarza w 5 dni?
i nie płacić prywatnie za wizytę?

SPRAWDŹ TUTAJ.


domowa depilacja


Pomysł na wakacje z dzieckiem:
Znajdź miejsce na Czystejeziora.pl

Polecane

"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił tego, czego pragnie." - Paulo Coelho

"Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich." - Eleonora Roosevelt